Kontakt
Nowa czy używana?
Kupujesz kserokopiarkę / drukarkę / urządzenie wielofunkcyjne?
Masz dylemat: nowa czy używana?
Zanim kupisz, przeczytaj. Warto przeczytać ... Jest to prawdopodobnie pierwsze w Polsce uczciwe opracowanie na temat zakupu używanych kserokopiarek/drukarek/urządzeń wielofunkcyjnych i zagrożeń związanych z zakupem używanego sprzętu. To tylko kilka minut a będziesz wiedział więcej i...... nie wyrzucisz pieniędzy.
W Polsce jest mnóstwo ofert używanych "kserokopiarek". Są na allegro, są oferty firm sprzedających używany sprzęt..... Większość proponuje z zakupem "gwarancję" i to często nawet na kilka lat. Co powinien wiedzieć kupujący o używanym sprzęcie? Co to jest gwarancja na kserokopiarki?
Oferty na allegro to w większości sprzedawany złom. Kserokopiarki, zgodnie z ustawą o recyclingu należy utylizować zgodnie z procedurami, dodajmy kosztownymi procedurami.. Po co utylizować, jak można sprzedać na allegro, chociażby za złotówkę? Podobnie jest na "Zachodzie Europy". Zachód dalej wpycha sprzęt tego typu na Wschód Europy, bo to dalej krainy wpychanych staroci, a recycling na Zachodzie jest jeszcze droższy. Dodatkowo, w rynek wpychane są polskie, używane - te których Państwo się pozbywacie. Tak więc w Polsce coś trzeba zrobić ze starociami i ktoś to musi przecież "wchłonąć".
Kupując kopiarkę nową, czy używaną, z tą starą, którą oddajecie - trzeba coś zrobić?! Przecież oddajecie starą kserokopiarkę, bo nie warto jej już naprawiać ?! Ale dla niektórych taka kopiarka to przedmiot do "odpicowania". "Picownik" - starsze pokolenie pamięta serial Czterdziestolatek o Picownikach i Antypicownikach, picuje urządzenie, aby było zdatne do sprzedaży. "Picownik" picuje urządzenie i sprzedaje Państwu. W kserokopiarce ( w odróżnieniu od np. komputerów, monitorów itd.) jest mnóstwo części naturalnie zużywających się. W kserokopiarce jest mnóstwo poruszających się i obracających; łożysk, sprzęgieł, wałków, pasów, rolek, bębnów, listew, developerów.. Wszystkie te elementy mają swoją żywotność. Niektóre z nich; bębny, listwy, developery, pasy, wałki są stosunkowo drogie i przewidziane na bardzo konkretną liczbę kopii/wydruków. Wymiana tych części jest droga i wartość ich tworzy realny koszt kopii/wydruku. (Tak na marginesie warto wiedzieć, że na ogół panuje zasada: im droższe urządzenie tym tańsze w eksploatacji. ) Osobiście wyznaję zasadę, że wymianę tych części należy traktować jako wymianę "naturalnie zużywających się części" a nie "naprawę". Wymianę tych części można porównać z wymianą opon lub wymianą oleju w samochodzie. Często jest tak, że w jednej chwili jest do wymiany sporo "naturalnie zużywających się części" i Klient jest przerażony kosztami "naprawy", która nie jest naprawą. Jako uczciwa firma proponujemy wtedy Klientowi zakup nowego urządzenia. Aby uniknąć jednorazowych, dużych kosztów "naprawy" - "nie naprawy" proponujemy przy zakupie zryczałtowany koszt za kopię/ wydruk. Klient otrzymuje w ramach określonego ryczałtu - koszt za kopię/ wydruk wymianę wszystkich niezbędnych części wraz z robocizną. Jest to często bardzo wygodne dla Klienta, gdyż może on nie martwić się, że narazi się na nieprzewidziane koszty. Koszt za kopię/wydruk obejmuje nie tylko toner, ale części naturalnie zużywające się, części inne, oraz koszty robocizny i dojazdu.
Czy "Picownik" wymienia wszystkie "naturalnie zużywające się elementy"? Oczywiście, że nie!! Proszę się nie łudzić!! Nie wymienia, gdyż już wymiana kilku podstawowych, najdroższych elementów kosztuje znacznie więcej niż nowe urządzenie!!!! Picownik wymienia części najbardziej zużyte, ale większości nie wymienia!! Niesamowite i niewiarygodne jest to, że kilka najdroższych "naturalnie zużywających się elementów" kosztuje tyle ile kosztuje nowe całe urządzenie!!!
Czy z dwóch używanych urządzeń można złożyć jedno dobre? Nie! Nie można, gdyż w obu urządzeniach są niemal zawsze zużyte jedne i te same drogie elementy. Niestety, nasza firma oddaje do recyclingu całkowicie sprawne urządzenia, lecz wymagające wymiany wielu drogich "naturalnie zużywających się elementów". Na tyle wielu, że wymiana ich jest nieopłacalna i przekraczająca wartość urządzenia.
Sprzedaż używanych kserokopiarek można porównać z żartem o rozkazie wymiany pościeli w wojsku. "Sala piąta wymienia pościel z salą numer sześć".
A gwarancja na urządzenie?? Gwarancja jest na wady fabryczne a nie na "naturalnie zużywające się elementy". I tu tkwi cała tajemnica gwarancji.Gwarancji Państwo nie macie na nic. Kupujecie Państwo używane urządzenie i po powiedzmy 10 tysiącach kopii zaczynają się płatne wymiany "naturalnie zużywających się elementów". Sprzedawca tłumaczy Wam, że to zużywająca się część i tyle! Oczywiście nie podlegają gwarancji, bo są "naturalnie zużywającymi się elementami". Picownik picuje , aby urządzenie jakoś działało. Jeżeli bardzo się uprzecie coś Wam wepchnie, niekoniecznie nowe i jakoś uciszycie się, .... do następnego razu, kiedy to Sprzedawca wyciągnie swoje pieniądze. Gwarancja dawana Państwu na kilka lat, na "używki" to często, niemal zawsze iluzja.... Zagwarantowana Państwu gwarancja to... iluzja...Za wszystko zapłacicie Państwo sami.. Sprzedawcy "używek" mają mnóstwo argumentów, aby obronić siebie przed koniecznością bezpłatnej wymiany czegokolwiek.
Jest sporo firm sprzedających "używki", bo jak sami Państwo widzicie "przebitka" jest niesamowita. Na nowych urządzeniach marża jest na ogół naprawdę symboliczna. Mam osobistą satysfakcję, że nasza firma sprzedaje urządzenia kierując się dobrem Klienta. Ta zasada procentuje nam coraz większą ilością zadowolonych Klientów.
Gdy dwadzieścia lat temu byłem jednym z największych importerów używanych urządzeń w Polsce, używane urządzenie ( w bardzo dobrym stanie technicznym) kosztowało około 10 do 20 % ceny nowego urządzenia. Dzisiaj te proporcje wyglądają zupełnie inaczej. Ceny na nowe urządzenia są coraz niższe w stosunku do kosztów "wymiany zużywających się elementów". Sytuacja ta powoduje, że coraz bardziej opłaca się wymieniać szybciej urządzenia niż "wymieniać naturalnie zużywające się elementy". Używane urządzenia są nierzadko droższe niż nowe urządzenia!!! Aż trudno uwierzyć, ale Klient - kupujący "używkę" zakłada, że używane jest znacznie tańsze od nowego....??? Na ogół jest to przynajmniej 50% wartości nowego urządzenia. Jednak, pamiętajcie Państwo, że całe urządzenie, a także duplex, podajnik oryginałów jest już zużyty, będzie zacinał papier. Do tego wszystkiego, nowe duplexy, nowe podajniki mają nowoczesne, doskonalsze rozwiązania, są szybsze i nie zacinają papieru... Samo urządzenie nowe w porównaniu ze starszym to już przepaść technologiczna.
Często jest tak, że ktoś kto zawsze kupował używane urządzenie nawet nie wie ile radości może mu dać nowe urządzenie. Przyzwyczaił się do zacięć i kosztownych wizyt Pana z serwisu. Jeżeli się "obliczy" korzyści związane z zakupem nowego urządzenia to urządzenie używane przegrywa na starcie...
Zakup kserokopiarki (drukarki, urządzenia wielofunkcyjnego) to nie tylko wydatek na urządzenie, ale nawet przede wszystkim na eksploatację. Klienci kupujący urządzenie używane oszukują się, że oszczędzają. Niemal w stu procentach jest to oszukiwanie siebie samego!!! Niemal zawsze zakup nowego urządzenia i jego koszty eksploatacji są niższe niż używanego - licząc późniejsze koszty eksploatacji. Do tego kupując nowe, kupuje się bezwzględnie urządzenie nowocześniejsze.
Od kilkunastu lat prowadzimy w naszej firmie szczegółowe wyliczenia kosztów kopii/wydruków wszystkich serwisowanych przez nas urządzeń. Analizy i wnioski pomagają nam pomóc Państwu w doborze urządzeń oraz utwierdzają nas i Państwa, że nasze nowe urządzenia Develop są wyjątkowo niedrogie w eksploatacji. Nawet licząc koszty zakupu urządzenia i kosztów eksploatacji razem wzięte wykazują niski realny koszt kopii/wydruku (bo tak należy liczyć koszty).
Każde urządzenie (kserokopiarka, drukarka, urządzenie wielofunkcyjne) ma swoją żywotność. Zakłada się, że ma wykonać tyle i tyle kopii/ wydruków. Są to wartości od kilku tysięcy do 90 milionów kopii/wydruków ( w zależności od urządzenia)!! Po tym okresie każdy producent zakłada, że urządzenia nie warto już eksploatować, gdyż następuje zwiększona "awaryjność" i zwiększony koszt za kopię/wydruk. Kupując używane urządzenie proszę nie zapominać, że często urządzenie przekroczyło swoją zakładaną żywotność.
Czy liczniki można w kserokopiarkach "cofać"? Oczywiście, że tak. Proszę się nie oszukiwać… Często słyszy się "urządzenie poleasingowe" lub "urządzenie powystawowe". Kpina. Często to poleasingowe ma 5, 10 a nawet 15 lat. Czy jest poleasingowe?? Sami sobie Państwo odpowiedzcie na to pytanie.
Bardzo ważną informacją jest to, że niemal wszyscy producenci na świecie produkują części zamienne przez maksymalnie 5 lat.
I koniec.
Do starszych urządzeń nie produkuje się części!! Części raczej są jeszcze dostępne, ale... ale mogą nie być dostępne. Producenci produkują nowe i co najważniejsze coraz nowocześniejsze urządzenia i nie przewidują długiej eksploatacji urządzeń starych.
W ostatnich latach nastąpił ogromny postęp technologiczny, a zwłaszcza informatyczny urządzeń. Postęp jest tak wielki, że można go porównać z postępem w dziedzinie komputerów. Proszę zadać sobie pytanie. Czy kupujecie Państwo do swojej firmy używany laptop, czy nowy?? Oczywiście, że nowy. Nie kupujecie starocia, nawet jeśli ma powiedzmy 3 lata. Nie kupujecie i nie dodajecie pamięci do trzyletniego starocia... Zupełnie identycznie jest w branży kserokopiarek/drukarek.
Najnowocześniejsze urządzenia wielofunkcyjne Develop swoimi możliwościami zaskakują nawet doświadczonych Informatyków. Dzisiejsze urządzenia to nie drukarki i nie kserokopiarki. Trudno jest nawet znaleźć nazwę na drukujące i skanujące... komputery - bo tak należałoby je nazywać.
Zanim zakupicie Państwo jakiekolwiek urządzenie koniecznie spotkajcie się z profesjonalnym doradcą naszej firmy. Gwarantujemy uczciwą i co najważniejsze, dla Państwa dobra, poradę.
Opracował: Zbigniew Dziczkowski
Prawa autorskie. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i powielanie powyższego tekstu w całości lub w części jest zabronione.

